Kaplica Redemptoris Mater znajduje
się w Watykanie i jest obok Kaplicy Sykstyńskiej i Paulińskiej jedną z
trzech wielkich kaplic papieskich Pałacu Apostolskiego. W niej właśnie w roku 1995
jezuita o. Tomas Spidlik wygłosił Ojcu Świętemu i pracownikom Kurii Rzymskiej
rekolekcje wielkopostne. W zaproponowanych rozważaniach rekolekcyjnych podkreślił
wkład tradycji Wschodu w duchowość Kościoła Zachodu oraz ukazał urok oddychania
dwoma płucami, co podkreśla w swym nauczaniu Jan Paweł II.
Odnowienie kaplicy Redemptoris Mater Ojciec
Święty powierzył atelier sztuki sakralnej przy Centrum Aletti w Rzymie. Jest to miejsce
studiów prowadzone przez Towarzystwo Jezusowe przy Papieskim Instytucie Wschodnim,
którego działalność ma na celu przede wszystkim ukazanie tradycji Wschodu i Zachodu w
sztuce. Poprzez refleksję teologiczną dąży się tam do tego, aby Kościół mógł
znów "oddychać pełną piersią" jako jedna Owczarnia Chrystusa.
W 1996 r. obchodzono 50. rocznicę święceń
kapłańskich Jana Pawła II. Z tej okazji Kolegium Kardynalskie ofiarowało Papieżowi
dar w formie pieniężnej. W odpowiedzi na to Papież powiedział: Dziękuję z całego
serca za kwotę, jaką obdarowaliście mnie. (...) Wierzę, że zrobię z niej dobry
użytek, przeznaczając ją na dzieło, które pozostanie w Watykanie. Myślę o pracach
związanych z odnową i dekoracją Kaplicy Redemptoris Mater. Papież wyraził
życzenie, aby kaplica stała się znakiem jedności wszystkich Kościołów i by
nabrała szczególnego znaczenia ekumenicznego (...), stanowiąc znaczącą obecność
tradycji wschodniej w Watykanie.
Wykonawcy zamierzeń Papieża
Odpowiedzialnym za projekt i prace został Słoweniec
o. Marko Rupnik SJ. W przekazie myśli teologicznej wspierał go o. T. Spidlik SJ. W
realizacji dzieła wykonanego technika mozaikową uczestniczyła grupa artystów z
różnych krajów: Rosjanin, Słowenka, Gruzin, Włoszka, Serbka oraz słoweński jezuita.
Całe dzieło jest efektem zespołowej pracy. Pracowano nawet po 10 godzin dziennie. Taki
rytm pracy mógł być bardzo stresujący, gdyby nie towarzyszył mu klimat prawdziwej
przyjaźni i braterstwa. Przyjęto metodę pracy bezpośredniej, to znaczy, że każdy sam
rysował na murze, przygotowywał materiał, wykańczał dzieło i decydował o
kształcie, wielkości oraz o kolorze dobieranego kawałka kamienia.
Posługiwano się różnymi materiałami: marmurem,
granitem, trawertynem, złotem, srebrem, masą perłową i kamieniami morskimi. Każdy z
tych elementów stawał się częścią mozaiki, a zużyto ich około pięciu milionów.
Uderzenia młotka nadawały rytm pracującym artystom. Pracując z kamieniami, odkrywa
się, że każdy z nich ma swe własne istnienie, jakby swą własną osobowość, którą
należy brać pod uwagę. Dlatego przy tworzeniu mozaiki jest konieczna pewna asceza;
wymaga ona od artysty, by nie narzucał jej swej woli, swego planu, lecz, by
"słuchał głosu kamieni" i by pozwolił im zaistnieć tak, aby wyraziły się
w harmonijnej jedności. Artysta wie, że kamieniowi nie można niczego narzucić. Należy
jedynie stworzyć dla niego przestrzeń, aby on mógł wyrazić swą duchową treść. W
materiał bowiem jest wpisany szyfr Logosu Słowa, do którego zmierzają wszystkie
rzeczy.
O. Rupnik uważa, że dziś należy stworzyć
kulturę, która przede wszystkim na nowo pozwoli uszanować drugiego człowieka i liczyć
się z nim.
Wizja nowoczesnej mozaiki
Godna uwagi jest refleksja o. Rupnika: Nie
widziałem sensu, aby robić mozaikę w stylu rzymskim, raweńskim czy bizantyjskim. (...)
Po dwudziestu prawie latach studiów nad sztuką współczesną i doświadczenia
malarskiego jedyną alternatywą możliwą do realizacji pod koniec XX wieku była
mozaika, z której zostanie wydobyta przede wszystkim jej materialność, mozaika jako
materia. (...) Życie materii odkrywa się przede wszystkim w ruchu. Wydaje mi się, że
można dostrzec również elementy motywacyjne ruchu materialnego kamieni, które
prowadzą do spotkania z osobami. Człowiek postrzega okiem ruchy kamieni, przemyka przez
kawałki mozaiki i spotyka osoby.
Wiek XX ukazał, że materia używana w sztuce posiada
swój "język". Stąd pozorny ruch ścian w kaplicy Redemptoris Mater
powstaje dzięki dynamice i wznoszeniu się kamieni. Osoby na mozaice są skierowane ku
Chrystusowi Logosowi, który jednoczy w sobie to co kosmiczne, ludzkie i Boskie. Na tej
zasadzie powstały trzy ściany, które w kaplicy opowiadają historię zbawienia mocnymi
kolorami i wydają się drgać światłem i kolorystyką barw.
Opis poszczególnych scen i sens awangardowego dzieła
Ścianę centralną wykonał artysta rosyjski.
Przedstawia ona Niebieskie Jeruzalem w kontemplatywnej wizji świętych Kościoła Wschodu
i Zachodu, zgromadzonych razem wokół stołu w grupach po trzech dla wyrażenia
uczestnictwa ludzi w miłości trynitarnej Boga. Człowiek uczestniczy w życiu Boga i
może stać się podobny do Niego na tyle, na ile jest zdolny do więzi wspólnotowej.
Na tej ścianie święci zgrupowani po trzech
wyrażają "oddech pełną piersią". Na pozostałych ścianach "dwa
płuca" Kościoła symbolizowane są przez wymianę darów. Wschód ofiarowuje
tradycje interpretacji figuratywnej dogmatu i duchowości, a Zachód zdolność do wciąż
nowej interpretacji, inkulturacji i do zwrócenia uwagi na współczesność. Struktura
przedstawianych na ścianach wydarzeń nawiązuje do ikonografii wschodniej. Jednak
sposób wyrazu i język przekazu odwołują się do kierunków artystycznych XX wieku.
Krytyk sztuki współczesnej Maurizio Calvesi uważa, że w kaplicy tej dokonano syntezy
pomiędzy pierwszym a drugim tysiącleciem, czyli pomiędzy tradycją a
współczesnością.
Na pozostałych trzech ścianach przedstawiono
historię zbawiania: wcielenie Słowa, drogę przebóstwienia człowieka i Paruzję, czyli
ostateczny powrót Chrystusa, w którym wszystko osiągnie swoją pełnię. W Misterium
Paschalnym Chrystusa i w Paruzji każde proroctwo i Prawo znajdują swe wypełnienie. Na
końcu świata ziemia i morze oddadzą zmarłych Chrystusowi. Wierni, ubrani w białe
szaty i naznaczeni literą TAU, powstaną z martwych. Przyjęli oni miłość
Chrystusa i z Nim zostali ukrzyżowani, pozwolili się objąć Jego miłością. Wszystko,
co zostało ogarnięte miłością, zostało wyrwane śmierci, bowiem miłość nie ma
końca. W mozaice osoby zostały upodobnione do Chrystusa i są podobnie jak Mojżesz,
Noe, Jonasz i Józef Egipski Jego figurami. Ziemia się weseli, jest pełna słońca i
światła, ponieważ synowie z niej ulepieni są synami Bożymi. Na mozaice każdy
zmartwychwstaje z tym, co kochał. Różne powołania są drogą, która prowadzi do
zmartwychwstania, zarówno osób, jak i środowiska. I tak: artysta zmartwychwstaje ze
swoją sztuką; uczony i urzędnik z komputerem (po raz pierwszy przedstawiono na mozaice
komputer); mędrzec z książkami; dziecko z zabawkami; małżonkowie z ich miłością;
budowniczowie, inżynierowie, architekci z ich trudem i twórczością, kapłani w osobie
Jana Pawła II zmartwychwstają wraz z całym Kościołem. Na sklepieniu kaplicy dominuje
biały krzyż z Chrystusem Pantokratorem pośrodku.
Gdy kardynał Gantin w imieniu Kolegium Kardynalskiego
przekazywał Papieżowi kaplicę, powiedział: Kaplica ukazuje owocność spotkania
między sztuką, teologią i liturgią oraz przedstawia przekonywające efekty tego, jak
sztuka współczesna może być z jednej strony nośnikiem głębokiego przekazu
teologicznego opartego na Tradycji, a z drugiej tkwić w nurcie aktualnych poszukiwań
artystycznych. |