Muzeum
Okręgowe w Nowym Sączu przygotowało w Roku Jubileuszowym w Galerii "Dawna
Synagoga" piękną wystawę pt. Cystersi w Szczyrzycu. Otrzymało za nią
nagrodę ministra kultury. Ta sama galeria udostępniła swe sale wystawowe również
ekspozycji zatytułowanej: Norbertanie i jezuici wspólne dziedzictwo fundacji
jagiellońskiej w Nowym Sączu. Wystawę otwarto 28 VI br. i będzie ona czynna do
końca listopada. Zaprezentowano na niej unikatowe eksponaty o wysokiej wartości
historycznej i artystycznej. Zabytkowe pomieszczenia bardzo dobrze nadają się do
wyeksponowania skarbów przez wieki strzeżonych za klauzurą obu zakonów. Wystawę
przygotowywali ponad rok Robert Ślusarek i Marek Wcześny. Efekt ich pracy jest
zaskakujący; ukazali to bogate dziedzictwo z dużym wyczuciem artystycznym. Ekspozycja
przyciąga wiele osób interesujących się historią i teraźniejszością miasta i
Sądecczyzny. Ma również duży walor edukacyjny i jest pięknie zaaranżowana (eksponaty
posiadają należyte zabezpieczenie, opis, dyskretne oświetlenie, a z głośników
płynie śpiew gregoriański). Staraniem muzeum wydano solidnie przygotowany katalog
wystawy. Zaprezentowane zabytki pochodzą przede wszystkim z klasztoru i z parafii
jezuickiej w Nowym Sączu, ale także z Archiwum Prowincji Jezuitów, z Biblioteki
Naukowej Towarzystwa Jezusowego w Krakowie i z Muzeum Jezuickiego w Starej Wsi. Niektóre
eksponaty pochodzą z parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu i z parafii w Mystkowie,
która po kasacie norbertanów przez zaborcę austriackiego wykupiła niektóre ich
obrazy.
Zwiedzając wystawę
Podziwiać możemy archiwalia, tj. liczne plany
ponorbertańskiego zespołu kościelno-klasztornego w Nowym Sączu. Dużą część
ekspozycji stanowi malarstwo z XVII-XVIII w. Są też dwie kopie cudownych obrazów,
widniejące w ołtarzach najbardziej znanych sądeckich kościołów: Kopia obrazu Matki
Bożej Pocieszenia pędzla znanego sądeckiego malarza, Adama Walczyńskiego. Przyciąga
ona uwagę zwiedzających, gdyż stoi w centralnym miejscu ekspozycji. Jest też kopia
obrazu Przemienienie Pańskie z roku 1636 i piękny obraz św. Anny Samotrzeciej z
XVI w. Zaprezentowano też liczne Madonny, w tym obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem z roku
1929, namalowany przez Bolesława Barbackiego. Część ekspozycji malarskiej stanowią
obrazy o tematyce pasyjnej, a także przedstawiające świętych norbertańskich.
Wystawiono też rzemiosło artystyczne, piękne ręcznie haftowane szaty liturgiczne
(ornaty: biały, zielony, różowy oraz kapę), kielichy, monstrancje, relikwiarze
(między innymi jeden zawiera kość Piotra Skargi). Najskromniej prezentowana jest
barokowa rzeźba, ale majestatycznie wygląda Chrystus przy słupie z XVII w.
Można też podziwiać mocno zniszczone freski (trzy stacje drogi krzyżowej) z XVIII w.
Osobny dział stanowią rękopisy po znanych jezuitach z prezentowanej Księgi
autografów (Ignacego z Loyoli, Stanisława Kostki, Andrzeja Boboli, Melchiora
Grodzieckiego czy Piotra Skargi). Licznie eksponowane są zabytki piśmiennictwa (m.in.
diariusze i historie sądeckiego domu jezuitów). Uwagę przyciąga pergaminowy kopiarz
dokumentów nowosądeckiego opactwa norbertanów, spisany w latach 17661784; i
przyciągają ją także opasłe stare księgi, w tym Kazania Przygodne z roku
1610, Żywoty świętych z roku 1615 ks. P. Skargi oraz Biblia w
przekładzie ks. Jakuba Wujka. Jest też dobrze zachowany globus Grzegorza Klingera. Są
również pamiątki po bł. Janie Beyzymie, misjonarzu wśród trędowatych na
Madagaskarze (wyrzeźbione przez niego ramy obrazów, alba, krzyżyk, różaniec i
stetoskop, którego używał w infirmerii w Chyrowie). Są pamiątki po ofierze
komunistycznych prześladowań ks. Władysławie Gurgaczu (stuła, krzyżyk i namalowany
przez niego obraz). W dziale fotografii widnieją pocztówki i czarno-białe zdjęcia z
otwarcia parafii kolejowej w Nowym Sączu w 1937 r. Zaprezentowano też kolorowe zdjęcia
z koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia, która miała miejsce w Zawadzie w roku 1963.
Okazale prezentują się breve papieskie Jana XXIII, dotyczące koronacji cudownego
obrazu, oraz dyplom nadany przez Radę Miasta Nowego Sącza ks. Janowi Sygańskiemu
(przyznający mu honorowe obywatelstwo) w roku 1913. Na fotografiach ukazani są też o.
Adam Wiktor, duszpasterz środowiska solidarnościowego kolejarzy, i o. Władysław
Augustynek, kapłan znany w Nowym Sączu jako duszpasterz sportowców, którego imieniem
nazwano stadion Sandecji.

Norbertanie w Nowym Sączu
W roku 1120 św. Robert z Xanten (10851134) założył
w dolinie Prémontré we Francji Zakon Kanoników Regularnych. Jego podstawę stanowiła
reguła św. Augustyna z Hippony i działalność duszpasterska. Zakonników nazywano
"premonstratensami" lub "norbertanami". Do Polski przybyli w
XIII w. i założyli 10 opactw. Do Nowego Sącza zostali sprowadzeni z opactwa w Hebdowie
nad Wisłą. Dokument fundacyjny dla konwentu norbertanów sądeckich podpisał w Kaliszu
10 IV 1409 roku król Władysław Jagiełło i ustanowił swego spowiednika, norbertanina
Jana z Pragi, pierwszym opatem sądeckiego klasztoru. Zakonnicy otrzymali wówczas szpital
i kościół pod wezwaniem Ducha Świętego. Fundację królewską zatwierdziła niebawem
kapituła zakonu, zebrana w Premontre. Później król powiększył uposażenie konwentu,
włączając do jego posiadłości wieś Dąbrówkę. Władze miasta i mieszczanie
odstąpili zakonnikom kilka wiosek. W roku 1412 król Władysław Jagiełło zwolnił
nabyte włości klasztorne od podatków i danin na rzecz panującego. Prezentowany na
wystawie Summariusz dokumentuje donacje i uposażenie konwentu od XV do XVIII
wieku. Sądeccy norbertanie od 1572 r. należeli do prowincji morawskiej. Dekretem
kancelarii cesarskiej Józefa II sądecki konwent uległ kasacie w roku 1784 i tak
skończyła się 370-letnia historia tego zakonu w Nowym Sączu. Ocalałe zapiski i
kroniki klasztorne zostały przeniesione na poddasze dawnej kolegiaty św. Małgorzaty.
Wystawione na działanie wilgoci uległy tam całkowitemu zniszczeniu. Jedynym znaczącym
świadkiem tamtych dni jest uratowany Summariusz.

Jezuici w Nowym Sączu
Po wypędzeniu jezuitów z Rosji w roku 1820 znaleźli
oni schronienie w Nowym Sączu, gdzie przybyli z klasztoru benedyktynów w Tyńcu, który
spalił się od pioruna. Osiedlenie się jezuitów w Nowym Sączu stało się możliwe
dzięki staraniom arcyksięcia Ferdynanda d'Este. W roku 1831 otrzymali oni zdewastowany
klasztor norbertanów. Rozbudowali go w latach 1840-1844 (dodając mu trzy skrzydła).
Miejsce to stać się miało bezpiecznym schronieniem dla wielu jezuitów w trudnych
okresach dziejów narodu. Uczono tam kleryków teologii i nawet pozwolono pedagogom na
stosowanie słynnego ratio studiorum (był to jedyny wyjątek w prawie
józefińskim w całej monarchii austriackiej). Za przyczyną jezuitów ożywiło się w
Galicji życie religijne. Zakonnicy ochoczo podjęli pracę w ponorbertańskim kościele i
odnowili go. Odrestaurowali też zniszczony ołtarz i obraz Matki Bożej Pocieszenia. W
roku 1832 na nowo konsekrowano kościół, a w rok później zorganizowano tam
Kongregację Najsłodszego Serca Jezusowego. Wierni chętnie korzystali z jezuickiej
świątyni i byli zadowoleni z głoszonych tam kazań, z wykładania katechizmu i z
prowadzonych nabożeństw. Ludziom podobała się niezależność jezuitów, a było to w
czasie, kiedy władze austriackie cenzurowały kazania. W roku 1842 jezuita Karol
Antoniewicz przybył do Nowego Sącza, gdzie napisał między innymi szereg pieśni, w
tym: Chwalcie łąki umajone czy Panie, w ofierze Tobie dzisiaj składam.
Gdy w roku 1846 wybuchła rabacja galicyjska, zbuntowane chłopstwo, podżegane przez
władze austriackie, doprowadziło do rzezi właścicieli ziemskich. W celu uspokojenia
buntu jezuici prowadzili w zapalnych ośrodkach Sądecczyzny misje ludowe i wpłynęli w
dużym stopniu na złagodzenie nastrojów społecznych. Patriotyczna postawa jezuitów w
czasie Wiosny Ludów doprowadziła do tego, że cesarz Ferdynand dekretem banicyjnym z 8 V
1848 r. usunął jezuitów z monarchii austriackiej. Kolegium zamieniono na koszary
wojskowe, a potem na gimnazjum. W roku 1853 przywrócono jezuitom zarząd kościoła Ducha
Świętego. Zakonnicy oddawali się duszpasterstwu i przeprowadzili remont zniszczonego
kościoła. Wtedy to zastąpiono ołtarz barokowy neogotyckim. Szerzono kult Matki Bożej.
W roku 1905 jezuici nabyli na własność ponorbertański klasztor i ogród. W roku 1874
zorganizowano tam Apostolstwo Modlitwy, którego członkowie zainicjowali powstanie
licznych bractw. Na przełomie XIX i XX w. w nowosądeckim kolegium pracowało wielu
wybitnych jezuitów, między innymi Jan Sygański, historyk tego miasta, oraz Stanisław
Załęski, wybitny historyk i działacz społeczny. Jezuici włączyli się w rodzące
się katolickie ruchy społeczne, będące przeciwwagą dla ruchu socjalistycznego. Aby
nieść pomoc duszpasterską kolejarzom nowo powstającej klasie robotniczej jezuici w
Nowym Sączu założyli drugą swą rezydencję i parafię przy ul. Zygmuntowkiej. Od roku
1904 przejęli neogotycki kościół św. Elżbiety. Podczas II wojny światowej w
kolegium przy ul. Piotra Skargi istniało studium filozoficzne i teologiczne. Mimo
okupacji kontynuowano tam pracę bez większych przeszkód. Po zakończeniu wojny
rozpoczęły się represje władz komunistycznych. Zarzucano jezuitom, że byli związani
z ks. Władysławem Gurgaczem, kapelanem antykomunistycznego oddziału zbrojnego,
działającego na Sądecczyźnie, którego rozstrzelano na Montelupich w roku 1949.
Nastąpiła więc szybka likwidacja organizacji katolickich i rozwiązano prowadzone przez
jezuitów Małe Seminarium, które wykształciło 192 seminarzystów. W atmosferze
powszechnego lęku i w trudnej sytuacji politycznej jezuici utworzyli parafię przy
kościele Ducha Świętego. 11 VIII 1963 r. kardynał Stefan Wyszyński dokonał koronacji
obrazu Matki Bożej Pocieszenia. Było to wyjątkowe wydarzenie w tym okresie represji
komunistycznych. Od roku 1989 zaistniała możliwość prowadzenia nieskrępowanej
działalności duszpasterskiej. Kwitnie ona w obydwu ośrodkach jezuickich w Nowym Sączu.
|