Ewangelia
często mówi o modlitwie i sam Jezus uczy nas, jak się mamy modlić. Widzimy Go
modlącego się przed cudownym nakarmieniem pięciu tysięcy osób, przed swym
Przemienieniem, podczas uzdrowienia głuchoniemego, przy wskrzeszeniu Łazarza oraz w
czasie Ostatniej Wieczerzy. Nasz Pan modlił się także w Ogrodzie Oliwnym, kiedy był
pogrążony w głębokim smutku, oraz podczas konania na krzyżu.
Modlić się wraz z Jezusem
Jezus modlił się nie tylko na osobności;
często uczestniczył także w modlitwach publicznych w synagodze czy w Świątyni
Jerozolimskiej. W swym nauczaniu podkreślał, że modlitwa nie może być powierzchowna,
ograniczona do formuł. Polecał swoim uczniom, aby modląc się, prosili Ojca w Jego
imieniu o wszystko, czego potrzebują (por. J 14,13). Z nauczania Jezusa wynika, że
podstawą modlitwy jest zaufanie Bogu i świadomość własnych i cudzych potrzeb. Podczas
modlitwy mamy myśleć o Bogu, a On będzie troszczył się o nas; mamy więc wierzyć w
Jego miłość i ufać Mu. Jezus dał nam zawsze aktualny wzór w modlitwie Ojcze nasz.
W tej prostej modlitwie człowiek oddaje Bogu cześć oraz wyraża swą dziecięcą
ufność wobec Niego.
Wszechmoc Boża ogarnia wszystko
Kto uznaje, że Bóg kieruje wszystkim i że wszystko
jest w Jego rękach, ten pragnie to wyrazić słowami lub w inny sposób. Modlitwa może
być myślna lub ustna, ale zawsze aktualna jest przestroga św. Augustyna: Człowiek
nie modli się po to, aby kierować Bogiem, lecz po to, aby być kierowanym.
Modlitwa nie może być oddzielona od innych spraw
w życiu człowieka, gdyż jest ona odpowiedzią wiary na to, co się w tym życiu
wydarza. Czasami przedziwnie splatają się w niej: prośba, uwielbienie, przeproszenie,
skarga, a nawet pytania, jakie człowiek kieruje do swego Pana. Poprzez modlitwę
uwielbienia wyrażamy naszą radość z powodu wielkości i dobroci Boga. Modlitwa
błagalna jest wypraszaniem tego, co jest potrzebne nam samym albo naszym bliźnim, bo
może ona mieć charakter wstawienniczy. Bywa, że błagamy Boga o miłosierdzie dla nas
czy dla naszych sióstr i braci. Każdy może modlić się tak, jak potrafi najlepiej; ta
modlitwa jest najodpowiedniejsza, w której najpełniej spotykamy się z Bogiem.
Ostatecznie liczy się nie tyle nasz wysiłek, ile wsparcie, jakiego udziela nam Duch
Święty.
Modlitwa indywidualna i wspólnotowa
Każdy może modlić się do Boga indywidualnie,
będąc w różnych miejscach czy sytuacjach albo przebywając w swej izdebce - jak
zaleca Jezus w Kazaniu na Górze (Mt 6,6). Niemniej ważna jest też modlitwa we
wspólnocie Kościoła - modlitwa wspólna. Liturgia jest taką modlitwą i podczas jej
sprawowania kapłan często wzywa wiernych: Módlmy się! Przez to wezwanie niejako
przypomina zebranym, że jest to wspólne wołanie uczniów Chrystusa. Istnieją gotowe
modlitwy, którymi wierni chętnie się posługują, ale czasem wypowiadają oni swe
modlitwy spontanicznie, co oddaje specyficzny nastrój chwili. Obie te formy oraz modlitwa
myślna uzupełniają się.
Piękną modlitwą jest też kontemplacja słowa
Bożego albo świętego obrazu czy ikony, krzyża, krajobrazu. Nawet pełne szacunku i
miłości spojrzenie na drugiego człowieka może być wspaniałą modlitwą - medytacją.
Życie przeżywane jako modlitwa
Modlitwą jest też milczenie, wyciszenie się i
nasłuchiwanie w swym sercu Boga mówiącego do nas. On zawsze przemawia pierwszy. Ludzie,
którzy doświadczyli bliskości Boga, są przekonani, że nic by o Nim nie wiedzieli,
gdyby On sam im się nie objawił. Bóg może objawić się człowiekowi niespodziewanie i
ta krótka chwila przemienia jego życie.
Nasze życie przemienia się również wtedy, gdy
modlimy się systematycznie. Modlitwa powinna przenikać wszystko, co robimy, oraz nasze
relacje z bliźnimi. Niektórzy rozpoczynają dzień znakiem krzyża i wezwaniem: Wszystko
na chwałę Boga. Zostali oni zachęceni do tego słowami św. Pawła: Nieustannie
się módlcie (1Tes 5,17). Poprzez taki akt strzelisty ludzie ci wyrażają swoje
pragnienie, aby dzieła całego dnia były ich modlitwą.
Wielu ludzi dziękuje Bogu za wszystko. A gdy coś
się im powiedzie, wielbią Go. Inni z kolei zwracają się do Boga o pomoc w rozwiązaniu
problemów czy w wypełnieniu czekających ich zadań, a jeśli zgrzeszą, proszą Go o
przebaczenie.
Niektórzy mają określone pory modlitwy: rano o
brzasku dnia i wieczorem u jego schyłku. Liczni chrześcijanie modlą się także w
południe, choćby na Anioł Pański; wielu modli się przed posiłkiem i po nim.
Osoby powołane do specjalnej służby w kościele (diakoni, kapłani, zakonnicy i
zakonnice) odmawiają modlitwę brewiarzową. Obecnie coraz liczniej dołączają do nich
wierni świeccy.
Zawsze (dotyczy to modlitwy osobistej i zanoszonej we
wspólnocie) aktualna jest zachęta św. Jakuba: Spotkało kogoś z was nieszczęście?
Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny! (Jk 5,13).
Wspólna modlitwa małżonków
Modlitwa Razem przed Panem, drukowana na
łamach Posłańca Serca Jezusowego, może ożywiać modlitwę małżeńską. W
roku 2003 - zachęceni papieskim listem Rosarium Virginis Mariae - na piątkowe
spotkania małżonków proponujemy rozważania tajemnic Różańca świętego.
Wygospodarujmy czas na odmówienie dziesiątka Różańca z odczytaniem odpowiedniego
fragmentu z Ewangelii. Niech towarzyszy temu rozważaniu wspólnotowa modlitwa i
refleksja. Módlmy się razem z Maryją o pokój na świecie i w intencji rodzin, aby
trwały one w wierności i aby ich miłość owocowała dobrymi czynami. Zachęceni przez
ojca świętego Jana Pawła II kontemplujmy wraz z Maryją oblicze Chrystusa.
Warto zadbać o przygotowanie w domu odpowiedniego
miejsca, o klimat spotkania z Bogiem. Dla modlitwy osobistej może to być "kącik
modlitewny" z Pismem świętym i obrazami, by trwać tam "w ukryciu" przed
naszym Ojcem; w rodzinie chrześcijańskiej taki rodzaj małego oratorium sprzyja
wspólnej modlitwie (KKK 2691).
Niech nasze mieszkanie stanie się domowym
kościołem, a nasza wspólna modlitwa niech da nam uświęcenie, a światu upragniony
pokój!
|