Mozaika
- starożytna sztuka dekoracyjna - była stosowana już w katakumbach, mimo że nie
sprzyjały temu warunki, jakie panowały w ciemnych kaplicach cmentarnych czy w
podziemnych korytarzach. Po zaprzestaniu prześladowań Kościoła (w roku 313)
architektura sakralna zaczęła się rozwijać i mozaikę zaczęto stosować do dekoracji
wczesnochrześcijańskich bazylik. Ona nadawała tym świątyniom splendoru i swym
programem ikonograficznym pomagała wiernym wznieść myśli i ducha ku Bogu. Opowiadając
Ewangelię, stała się niejako współpracowniczką Kościoła w głoszeniu jej ludowi
Bożemu. Mozaikowe obrazy scen biblijnych przemawiały z wnętrz majestatycznych bazylik
wyjątkowo mocno; rysunkiem i bogatą kolorystyką poruszały umysły i uczucia wiernych.
Symbolizm katakumbowy nie był w stanie tego osiągnąć.
Bazylika i mozaika ścienna
Wraz z powstaniem bazyliki jako typu
architektonicznego świątyni, mozaika stała się uprzywilejowanym środkiem
dekoracyjnym. Weszła do sztuki chrześcijańskiej na długie wieki.
Bazylika wczesnochrześcijańska to budowla sakralna,
charakteryzująca się wielką powierzchnią ścian, do dekoracji których wyjątkowo
dobrze nadawała się mozaika. Budowla ta miała też inne zalety: dużą przestrzeń,
wysokość, odpowiednie natężenie światła i konchy absydalne (półkopuły), na
których reprezentowały się okazałe dekoracje. Mozaika miała niebywałą zaletę:
była znacznie trwalsza od polichromii ściennych. Wymagała jednak wielkiego nakładu
pracy i nie mniejszych nakładów finansowych, gdyż materiał używany do jej tworzenia
był bardzo kosztowny.
W poszczególnych częściach nowo powstających
bazylik stosowano różne mozaiki, zaznaczając w ten sposób ich specyficzne
przeznaczenie i sakralny charakter świątyni.
Inaczej dekorowana była absyda, gdzie znajdował się
ołtarz i gdzie śpiewano Święty na chwałę Pana. Inaczej dekorowany był łuk
świątyni z tzw. tęczą, która przypominała przymierze zawarte między Bogiem a
człowiekiem i wypełnione w Chrystusie umierającym na krzyżu; ta przestrzeń była
świadkiem radosnego śpiewu Magnificat. Jeszcze inaczej dekorowana była nawa
główna, symbolizująca padół płaczu, gdzie odmawiano Kyrie elejson. Wreszcie
jeszcze inaczej dekorowano boczne kaplice, chór czy kruchtę bazyliki.
Nowy program ikonograficzny
Epoka cesarza Konstantyna wytworzyła nowy typ sztuki
chrześcijańskiej: mozaikę historyzującą, będącą przeciwieństwem malarstwa
symbolicznego z epoki katakumbowej. (Trzeba przyznać, że w katakumbach znajdowało się
nie tylko malarstwo symboliczne; były np. sceny: Rozdawanie jałmużny, Pokłon
Magów, Orantka, Wskrzeszenie Łazarza). W IV wieku, wraz z powstaniem
bazyliki wczesnochrześcijańskiej i rozpowszechnieniem techniki mozaikowej, utrwalił
się też nowy program ikonograficzny. Chrystusa przedstawiano w mozaice jako
nauczającego z mocą i dającego nowe Prawo, ukazując Go w sposób bardzo uroczysty. Nie
przedstawia się Go już z twarzą uśmiechniętego młodzieńca. Chrystus na mozaikach
nosi brodę i długie włosy. Zaś typ Matki Bożej serdecznej i tkliwej wobec trzymanego
na rękach Dziecka, znany z katakumb św. Pryscylli, zaniknął zupełnie na rzecz
przedstawienia majestatycznego i hieratycznego. Trzeba będzie czekać ponad tysiąc lat,
aby katakumbowe serdeczne oblicze Maryi znów ożyło; choćby w malarstwie Giotta.
Bazylika Serca Jezusa w Krakowie
Do mozaikowej starożytnej sztuki dekoracyjnej i do
jej XIX-wiecznych trendów nawiązuje wystrój ikonograficzny wnętrza Bazyliki
Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie, wybudowanej w pierwszych latach XX wieku.
Okazałość architektoniczna tej świątyni oraz artystyczna dekoracja mozaikowa jej
wnętrza czynią ją wyjątkową. Mozaiki użyto zresztą do dekoracji nie tylko wnętrza
tej świątyni, ale także do niektórych zewnętrznych jej płaszczyzn.
Dzieło to zawdzięczamy wielkiemu wysiłkowi
artystycznemu różnych twórców. Świątynię zaprojektował Franciszek Mączyński.
Stworzył on sanktuarium wczesnomodernistyczne, które jest bardzo osobistą syntezą
sztuki początku XX wieku. Bazylika ta zalicza się do największych świątyń Krakowa i
do czołowych dzieł architektury sakralnej tego miasta. Nie ma jednolitego stylu
architektonicznego. Wypracowany przez Mączyńskiego styl łączy motywy: neobizantyjskie,
neoromańskie, neorenesansowe i neobarokowe, z którymi współgrają motywy secesyjne, a
nawet detale zapożyczone ze sztuki ludowej. Na zewnątrz bazylika posiada bodaj
największą dozę elementu romańskiego, ale jest on bardziej pozorny niż rzeczywisty.
Świątynia jest trójnawowa, bez transeptu i ma prezbiterium zakończone absydą. Kamień
węgielny pod jej budowę poświęcono 1 listopada 1909 roku, a konsekrowano ją 29 maja
1921 roku. Świątynia ma 52 m długości, 18,5 m szerokości i 19 m wysokości. Może
pomieścić 2 tysiące osób. Wieża liczy 68 metrów i wysokością ustępuje tylko
wieży Mariackiej. Bazylika ma też dwie kaplice i dużą zakrystię. Jej ściany aż po
sklepienie pokryte są polerowanym stiukiem, naśladującym barwny marmur; podzielone są
one na poziome pasy w dwóch kolorach.
Wnętrze świątyni
Do bazyliki wchodzi się od ul. Kopernika, do której
stoi ona bokiem. Wejście nie jest więc na osi nawy głównej, jak to zazwyczaj bywa.
Dzięki temu wchodzący do świątyni napotyka swoisty klimat: musi przejść przez
przedsionek, na ścianie którego widnieje mozaika św. Krzysztofa niosącego
Dzieciątko Jezus, oraz przez ciemną kruchtę, w której jest mozaika
przedstawiająca Przebicie boku Jezusa.
We wnętrzu bazyliki wzrok przyciąga sklepienie,
pomalowane według projektu Jana Bukowskiego. Secesyjna polichromia ma ornamentykę
roślinną, szeroką w rysunku, w kolorze złota, beżu i błękitu. Pojawia się na niej
także stylizowany krzyż.
Przez całe prezbiterium ciągnie się wspaniały mozaikowy
fryz w stylu bizantyńskim. Jego autorem jest Piotr Stachiewicz. Kompozycja
przedstawia Hołd składany Najświętszemu Sercu Pana Jezusa przez całą Polskę
i przez jej świętych. Podziw budzi finezja, szlachetność rysunku i subtelność barw -
niemalże akwarelowych - tego fryzu.
Zwraca też uwagę zbudowany w stylu renesansowym
ołtarz, umieszczony w głębi absydy. Nad nim znajduje się baldachim w kształcie
konchy; w jego wnętrzu są 44 kasetony, wypełnione mozaiką z symbolami ze Starego i z
Nowego Testamentu. Wykonał je br. Wojciech Pieczonka SJ. Ich projekty, nawiązujące do
starożytnej symboliki chrześcijańskiej, są autorstwa Jana Bukowskiego. Na wysokości
podstawy konchy po obu stronach ołtarza ciągnie się architraw, wsparty na 16
marmurowych kolumnach. Na nim umieszczono stiukowe posągi świętych jezuitów: Andrzeja
Boboli, Ignacego Loyoli, Franciszka Ksawerego i Stanisława Kostki dłuta Karola Hukana.
Uwagę przyciąga także umieszczona wysoko tęcza,
tj. poprzeczna belka, na której znajduje się krucyfiks z trzymetrowymi polichromowanymi
postaciami Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Apostoła. Projektował i wykonał je w
drewnie Jan Raszka.
Mury nawy głównej są oddzielone od naw bocznych
szeregiem łuków, wspartych na marmurowych kolumnach. Pomiędzy tymi łukami powstały
pola, które wypełniło sześć mozaik, według projektów namalowanych przez Leonarda
Stroynowskiego, a wykonanych przez jezuickiego brata zakonnego, Wojciecha Pieczonkę.
W następnych artykułach omówimy teologiczne
przesłanie fryzu znajdującego się w prezbiterium i przedstawimy występujące na nim
osoby. Omówimy też mozaiki zdobiące konchę i te, które znajdują się zarówno
wewnątrz, jak i na zewnątrz świątyni. |