Nieustepliwa wdowa, czyli o prawie do zycia i o wytrwalej modlitwie

medyt_wdowa1.jpg (12265 bytes)

Obierz odpowiednie miejsce, w ktorym czujesz sie dobrze, i przyjmij pelna szacunku postawe wobec Boga i Jego majestatu. Przeczytaj w skupieniu tekst Ewangelii sw. Lukasza 18,1-8 i rozpocznij medytacje. Pamietaj, ze gdy sie modlisz i ofiarujesz swoj czas Bogu, Duch Swiety pomaga ci, abys modlil sie owocniej.

Mowil im tez za pomoca przypowiesci, ze ciagle nalezy sie modlic i nie ustawac. Sedzia pewien - mowil - byl w jednym miescie; nie lekal sie Boga i wcale nie zwazal na ludzi. I zyla w tym miescie rowniez pewna wdowa. Przychodzila do niego i mowila: Wez mnie w obrone przed moim przeciwnikiem. Przez dlugi czas jednak nie chcial. W koncu powiedzial sobie: Chociaz nie boje sie Boga i nie zwazam na ludzi, to jednak, poniewaz tak mnie ta wdowa nachodzi, bede jej bronil. Bo wreszcie przyjdzie jeszcze i spoliczkuje mnie. Pan zas rzekl: Rozwazcie dobrze, co powiedzial ow niesprawiedliwy sedzia. Czyz wobec tego Bog nie wezmie w obrone swoich wybranych, gdy wolaja don we dnie i w nocy, i czy bedzie odkladal ich sprawe? Zapewniam was, ze zaraz wezmie ich w obrone. Lecz czy Syn Czlowieczy, przychodzac, znajdzie jeszcze na ziemi wiare?

(za Biblia Warszawsko-Praska, Warszawa 1997)

Slaba kobieta - wdowa

Kim byla ewangeliczna wdowa? Jej sytuacja zyciowa byla trudna. Nie miala meza, a wiec kogos szczegolnie bliskiego, kto kochalby ja i potrafil stanac w jej obronie. Nie miala takze nikogo innego, kto moglby wstawic sie za nia, zyla bowiem sama, a jej przeciwnik nekal ja. Z pewnoscia byla biedna osoba, ale uporczywie obstawala przy swoim. Chciala odzyskac nalezny jej szacunek i zabezpieczyc swoje prawa do godnego zycia. Zdana byla bez reszty na laske i nielaske sedziego. Wiele razy blagala go, aby obronil ja przed jej przeciwnikiem. Sadzila, ze interwencja sedziego - jako przedstawiciela prawa - w jej sprawie bedzie skuteczna. Nie stac jej bylo na to, aby dac przekupnemu sedziemu lapowke. Nikt w miescie nie stanal po jej stronie i sama walczyla o swoje prawa wobec przeciwnika. Nieuczciwy sedzia nie chcial wziac jej w obrone. Skuteczna bronia kobiety byla jednak jej wytrwalosc. Wdowa w Ewangelii jest symbolem ludzi uciskanych, biednych, bezbronnych. Medytuj, jak dzielna jest ta kobieta: nie zalamuje sie i nie rezygnuje nawet wowczas, gdy spostrzega, ze sedzia nie szanuje ludzi i nie szanuje prawa. Pomysl, jak wiele mozna zdzialac cierpliwoscia i wytrwaloscia nawet w relacjach z ludzmi niesprawiedliwymi. Wiele razy przychodzila do sedziego i zadala, aby obronil ja przed jej przeciwnikiem. Nie poddawala sie zniecheceniu, walczyla o swoje prawo. Sedzia w koncu ulegl jej zadaniu. Obawial sie, aby nie zadreczala go i nie przychodzila bez konca (w tekscie greckim: aby nie spoliczkowala go). Medytuj, jak wieloma naleganiami wywalczyla swoje prawa. Moze w twoim zyciu bylo podobnie, gdy wbrew nadziei, w polozeniu bez wyjscia, kiedy wrog atakowal, wzrastala w tobie odwaga dzialania. Sprobuj przywolac w pamiecei taka postawe, gdy walczyles dzielnie o swoje prawa.

Pewny siebie mezczyzna - sedzia

Kim byl sedzia? Pewnie urzednikiem miejskim, naznaczonym przez Rzymian albo Heroda. Byl przedstawicielem publicznego sadu i chyba nie byl Zydem, bo ci wnosili wszelkie sprawy sporne przed rade starszych. Jak wielu wowczas publicznych urzednikow, byl czlowiekiem chciwym i wyzutym z wszelkich zasad moralnosci. Jawi sie jako przekupny i niesprawiedliwy, niesumienny w sprawowanym urzedzie. Jest pewny siebie, nie boi sie Boga, lekcewazy ludzi, brakuje mu wiary i postepuje w zyciu tak, jakby Bog nie istnial. Medytuj, skad bierze sie taka postawa. Lekcewazenie Boga widoczne jest w lekcewazeniu czlowieka. Medytuj, czy nie ma w tobie postawy sedziego, ktory nie liczy sie z nikim, kieruje sie tylko swoim sadem, nastrojami, doraznym interesem. Rozwaz, co zmienilo twardy upor i egoizm sedziego. Natarczywe prosby wdowy! Jego bezwzglednosc zmienila sie, stal sie wrazliwym na jej prosby. Medytuj nad jednym jeszcze szczegolem, tj. nad okresleniem w jednym miescie. Jest tyle miast, w ktorym zyja ludzie opuszczeni, biedni; gdzie szerzy sie niesprawiedliwosc w majestacie prawa. W domach tych miast mieszkaja tez liczni krzywdziciele, a takze zyja bezbozni sedziowie, urzedujacy w skorumpowanych sadach. Moze cos za przyczyna twej modlitwy i swiadectwa godnego zycia zmieni sie chocby w domach i urzedach twego miasta; zmieni sie w tobie. Wiesz przeciez, ze sprawiedeliwego i wytrwale proszacego Bog bierze w obrone - odmienia jego los. Sedzia zwlekal z wysluchaniem prosby wdowy. Jezus zapewnil, ze Bog predko wezmie w obrone swoich wybranych i z tego wyplywa radosc modlitwy i pokoj tej medytacji. W kazdym pokoleniu urzeczywistnia sie sila wiary i prosby, takze w twoim.

ks. Stanislaw Gron SJ

 
 

strona glowna aktualnosci