SWIETY MIKOLAJ, BISKUP I WYZNAWCA

Byl biskupem
miasta Miry, ktore w czasach starozytnych bylo
stolica Licji (polodniowo-zachodnia Azja Mniejsza).
Zyl prawdopodobnie w pierwszej polowie IV stulecia.
Niestety, nie zachowaly sie zadne blizsze wiadomosci
o jego zyciu i dzialalnosci. To, co pozniej na ten
temat napisano, zaczerpnieto z pieknych leged lub
biografii innych postaci, zwlaszcza z zyciorysu opata
Mikolaja z pobliskiego klasztoru Syjon, pozniejszego
biskupa w Pinarze (+ 564). Mimo to bardzo wczesnie
otoczono naszego swietego zywym kultem. Sa slady tej
czci w Mirze i Konstantynopolu juz w VI stuleciu.
Stamtad rozeszla sie ona po calym chrzescijanskim
swiecie. Rozglos i powodzenie zapewnily jej takie
legendarne watki, jak historia trzech
niesprawiedliwie uwiezionych oficerow uwolnionych za
wstawiennictwem Mikolaja; opowiesc o trzech ubogich
pannach wydanych za maz dzieki posagom, ktorych
swiety dyskretnie dostarczyl; opowiesc o trzech
mlodziencach uratowanych przez niego od wyroku
smierci; o zeglarzach wybawionych z katastrofy
morskiej itd. W IX stuleciu bylo juz kilka kosciolow
Mikolaja w Rzymie. Pod koniec X stulecia kult jego
rozszezyl sie w Niemczech, popierany tam przez
cesarzowa Teofano. W wiekach nastepnych rozszerzyl
sie we Francji i Anglii, do czego w znacznej mierze
przyczynili sie zeglarze normandzcy. W roku 1087
szczatki swietego uprowadzone przed najezdzca
muzulmanskim z Azji Mniejszej przywieziono do Bari w
poludniowych Wloszech, dokad wkrotce zaczely sciagac
liczne pielgrzymki. Kult Mikolaja szerzyl sie
rownoczesnie na Wschodzie. Z czasem objal cala Rus,
skad slano poselstwa z darami do Bari. Wszedl tam
gleboko w obyczaj ludowy, jezyk, przyslowia, sztuke.
Mikolaj ukazywany na niezliczonych ikonach stal sie
patronem kraju. Na Zachodzie uznano go za jednego z
czternastu wspomozycieli. Pod jego opieke uciekali
sie zacy, dzieci, mlode panny, zeglarze, wiezniowie,
piekarze, kupcy, gildy hanzeatyckie. Pojawiaja sie
niezliczone utwory poswiecone swietemu, legendy,
opisy cudow, sztuki dramatyczne. W XIII stuleciu
pojawia sie w szkolach zwyczaj rozdawania pod jego
patronatem zapomog i stypediow. Ze szkol przenika ten
zwyczaj do rodzin, w czym niektorzy dopatruja sie
nawiazania do pra-mitow. Nie sposob przedstawic
calego bogactwa zwyczajow, zwiazanych ze swietem i
dniem poswieconym jego wspomnieniu, tj. 6 grudnia.
Wiele tych zwyczajow zna takze wies polska. Niektore
ida zapewne w zapomnienie, utrzymuje sie natomiast
szeroko rozpowszechniony zwyczaj rozdawania darow
dzieciom; tylko tu i owdzie usiluje sie za wzorem
krajow protestanckich zastapic dobrotliwego biskupa
zlaicyzowanym gwiazdorem czy nordyckim czarodziejem,
ktory wysiada z helikoptera lub laduje ze
spadochronem, ale ktory nosi jednak nazwe "Santa
Claus". W Europie i w Ameryce istnieje szereg
nazw miejscowych wywodzacych sie z imienia naszego
swietego. Nazwy te pozostaja w pewnej proporcji do
liczby kosciolow budowanych pod jego wezwaniem. W
Polsce szerzeniem kultu swietego zajmuje sie parafia
w Krzywiniu.
Opracowal St.
Gron SJ na podstawie
ksiazki "Twoje Imie" ks. H. Fros SJ
Krakow, WAM 1975 r.

Nasladowac
Sw. Mikolaja w czynieniu dobrze, to okazja do wielu
milych niespodzianek.

"Tak bowiem jest:
kto skapo sieje, ten skapo i zbiera, kto zas hojnie
sieje, ten hojnie tez zbierac bedzie. Kazdy niech
przeto postapi tak, jak mu nakazuje jego wlasne
serce, nie zalujac i nie czujac sie przymuszonym,
albowiem radosnego dawce miluje Pan".
/2Kor. 9, 6-7/
|