Symbolem pracy misyjnej
stał się apostoł Indii i Japonii, "zdobywca bez ziemi" św.
Franciszek Ksawery SJ (1506-1552). Najznakomitszy misjonarz XVI wieku i obok św.
Pawła misjonarz wszech czasów. Ochrzcił kilka tysięcy ludzi, w tym wielu Japończyków
w Kogoszymie, Yamaguczi oraz na wyspie Ksiu-Siu. Przybył również do wybrzeży Chin na
wyspę Sancjan, gdzie zmarł nie docierając z Ewangelią do Chin kontynentalnych. Jego
poglądy i wyobrażenia odpowiadały epoce, w której żył. Był misjonarzem ogarniętym
gorącym pragnieniem działania. Jest patronem misjonarzy, misji katolickich, Papieskich
Dzieł Misyjnych i Apostolstwa Modlitwy. Wielokroć wydawano jego listy i tłumaczono na
rozmaite języki świata. Jawi się w nich jako misjonarz trawiony gorliwością, pełen
umiejętności organizacyjnych, zdolny do penetracji nowych obszarów misyjnych.
Ożywioną działalność
misyjną prowadzili Jezuici w Ameryce Południowej. Święty Piotr
Klawer SJ (1580-1654) przez czterdzieści lat oddawał się niestrudzenie misyjnej
działalności, na rzecz grupy etnicznej Murzynów - najbardziej nieszczęśliwej,
wydziedziczonej. Stał się dla nich "niewolnikiem niewolników". Zbierał
ofiary, zaspokajał ich najbardziej elementarne potrzeby, ratował w nędzy i pocieszał a
równocześnie uczył katechizmu i udzielał sakramentów świętych. W czasie swej
długiej działalności misyjnej ochrzcił 300 tys. Murzynów i zdecydowanie potępiał
handel niewolnikami. Kościół zaliczył go w poczet Świętych za heroiczne świadczenie
miłości wśród niewolników w Kartagenie. Wyładowywano ich tam po długiej, w
nieludzkich warunkach odbywanej podróży morskiej (ze stratami dochodzącymi do
dwudziestu procent ilości załadowanej w Afryce). W porcie czekał na nich Piotr Klawer i
opiekował się nimi, karmił głodnych wyżebranym osobiście chlebem - wszedł białym
sercem w czarną nędzę - tak po trzech wiekach napisał o nim murzyński poeta. Nie
zawsze spotykał się ze zrozumieniem ze strony przedstawicieli białej rasy i z
wdzięcznością swoich podopiecznych. Przemawiał do nieszczęśliwych przede wszystkim
gestem miłosierdzia. Bronił niewolników przed okrucieństwem panów, ale nie urządzał
demonstracji, nie nawoływał do buntu i nie głosił haseł, które w ówczesnym
układzie polityczno-społecznym były niemożliwe do zrealizowania. Swoją obecnością
wśród cierpiących fizycznie i moralnie dawał świadectwo, że nie wszyscy Europejczycy
zdradzili Ewangelię. Widział nędzę ludzką własnymi oczami, oraz dotykał ją
własną ręką, kierowaną sercem. Sądził bowiem, że nie wystarczy znać pojęcia
sprawiedliwości społecznej, litości i czynnego miłosierdzia, trzeba najpierw kochać
człowieka. To była jego prosta prawda życiowa, aktualna i dzisiaj.
Bardzo znaną jezuicką
inicjatywą misyjną była Republika Guaranów w Ameryce Południowej (redukcje
paragwajskie, osady misyjne zakładane od początku XVII wieku w okresie kolonialnym ), w
której przez ponad 150 lat kwitło wzorowe życie chrześcijańskie. W 1763 r. istniało
57 redukcji, gdzie pracowało 564 jezuitów i mieszkało 114 tysięcy Indian. Były one
zakładane na mocy specjalnego prawa udzielonego Zakonowi przez króla portugalskiego.
Redukcje stanowiły niezależne quasi-republiki, nad którymi władzę duchowną i
świecką sprawował Zakon, oddając się działalności ewangelizacyjno -
ogólnocywilizacyjnej wśród Indian. Indianie zajmowali się uprawą ziemi, hodowlą,
rzemiosłem i handlem. Najważniejsze redukcje były w Ekwadorze, Peru, Boliwii,
Paragwaju, Urugwaju, Brazylii. Chroniły one Indian i ich ziemie przed kolonizatorami.
Jezuickie redukcje przestały istnieć w 1767 r. Jezuici pracujący na misjach zawsze
szanowali tradycję i kulturę danego ludu stosując metodę "akomodacji -
inkulturacji", czyli nawiązywania do wartości kultury miejscowej i szukania w niej
punktów stycznych z orędziem ewangelicznym, nadając w ten sposób ewangelizacji rys
kultury rodzimej.
Matteo
Ricci SJ (1552-1610), włoski jezuita, misjonarz, podróżnik, astronom
wprowadził metodę akomodacji misyjnej w Chinach. W 1583 r. przybył do Chin, gdzie po
opanowaniu języka i przyjęciu nazwiska Li Madou został kierownikiem misji katolickiej i
autorem licznych dzieł naukowych w języku chińskim, które zapoznały Chińczyków z
nauką europejską. Był autorem pierwszej używanej w Chinach mapy świata. Misjonarze
jezuiccy opracowali wiele podręczników, np. z dziedziny językoznawstwa, zwłaszcza
gramatyki takich języków jak japoński, chiński i sanskryt.
Maksymilian
Ryłło SJ ( 1802 -1848), kapłan, misjonarz na Bliskim Wschodzie. Pracował w
Syrii, Mezopotamii i Egipcie, zainicjował założenie Uniwersytetu św. Józefa w
Bejrucie, prowadził badania archeologiczne. Prowikariusz apostolski misji afrykańskiej,
kierował wyprawą misyjną wzdłuż Nilu w głąb Afryki. Położył fundamenty misji
katolickich w Egipcie i Sudanie. Zmarł, zarażony czerwonką w Chartumie, w 1848 r. Jego
szczątki spoczywają na cmentarzu w Kairze.
Jan
Beyzym SJ (1850-1912) "posługacz trędowatych", kapłan, misjonarz
Madagaskaru, prekursor opieki nad trędowatymi. Wyjechał do pracy wśród nich w 1898 r.
Najpierw pracował z poświęceniem w leprozorium w Ambahiwuraku, gdzie przebywało prawie
150 chorych. Później w 1903 roku rozpoczął budowę nowoczesnego schroniska dla
zarażonych bakterią Hansena. Mimo wielu przeszkód i trudności zrealizował to
wspaniałe dzieło w Maranie k. Fianarantsoa w 1911 r. Zakład leczniczy wykończył w
dużym stopniu ze składek społeczeństwa polskiego, za co wiele razy dziękował Rodakom
w licznych listach pisanych do kraju. Szpitalem kierował aż do śmierci. Ojciec Jan
Beyzym oddał "czarnym pisklętom" - tak nazywał swoich podopiecznych -
wszystkie siły, talenty, zdolności organizatorskie i przede wszystkim swoje wielkie
serce. Była to miłość heroiczna, lecząca rany ciała i dusze Malgaszów, gdy
zaopatrywał ich świętymi Sakramentami. Oprócz troskliwej opieki nad chorymi sam
wyrzeźbił wystrój kaplicy w której umieścił obraz M. Bożej Częstochowskiej, tak
bardzo podobający się Malgaszom. Madonna Jasnogórska w swym cudownym wizerunku zyskała
szybko ich sympatię, miała bowiem jak oni czarną twarz poranioną bliznami, w której
trędowaci dostrzegli jakieś swoje podobieństwo, tj. blizny po straszliwej chorobie i
podobny ciemny kolor skóry. Jan Beyzym wyczerpany nadmierną pracą, malarycznym klimatem
i uporczywą febrą, zmarł w opinii świętości dnia 2 października 1912 r. Jego listy
pisane do redakcji "Misji Katolickich" stały się popularną, często
czytywaną lekturą. Dochodzenie kanoniczne w sprawie beatyfikacji zostało zakończone w
1986 r. w Krakowie, a w roku 1987 na Madagaskarze. Dnia 22 XII 1992 r. Jan Paweł II
wydał dekret o heroicznooci cnót misjonarza. Proces beatyfikacyjny prowadzony jest w
Rzymie. Do bazyliki Ojców Jezuitów pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w
Krakowie przy ul. Kopernika 26, po ekshumacji dokonanej na Madagaskarze, przywieziono
relikwię, tj. kość prawej ręki Ojca Beyzyma. Ręka ta opatrywała rany chorych i
błogosławiła umierających. Umieszczono ją w sarkofagu przy bocznym ołtarzu. Zawsze
można spotkać tam wiernych, zatopionych w modlitwie przy doczesnych szczątkach
misjonarza trędowatych. Módlmy się, aby rychła beatyfikacja naszego Rodaka, może przy
końcu ostatnich lat XX wieku, jeszcze bardziej zwróciła uwagę świata na los
trędowatych, których żyje w świecie prawie 20 milionów.
Zakon jezuitów wydał
wielu misjonarzy, ojców i braci, wykształconych niemal we wszystkich dziedzinach nauki,
ale także wydał wielu świętych i błogosławionych. Są wśród nich także święci
Polacy: Andrzej Bobola, Stanisław Kostka i Melchior Grodziecki.
Działalność misyjna
jezuitów polskich dzisiaj
Jezuici pracują obecnie na
misjach w wielu krajach (Brazylia, Japonia, Madagaskar, Rosja, Ukraina, Rumunia, Zambia, i
także wśród Polonii w Australii, Anglii, Grecji oraz Stanach Zjednoczonych Ameryki
Północnej). Mimo poprawiających się warunków pracy wciąż napotykają wiele
trudności, zwłaszcza materialnych, a najtrudniej jest im w krajach najuboższych. Do
zasadniczych zadań misyjnych jezuitów należy ewangelizacja, katechizacja, kontynuacja i
rozwój szkolnictwa katolickiego, emitowanie religijnych programów radiowych, wydawanie
książek i prasy katolickiej, tworzenie i rozbudowa ośrodków duchowości ignacjańskiej
w celu pogłębienia religijności wiernych, a także troska o ubogich i miejscową
ludność. Bardzo ważną pracą jest Jezuicka Służba Uchodźcom. Wieloletni trud
misyjny owocuje dzisiaj posiadaniem dużej ilości kościołów, kaplic, ośrodków pracy
społecznej i twórczej, szkół wyższych i średnich, wydawnictw, ośrodków zdrowia i
szpitali, a wszystko to w myśl jezuickiej zasady "Na większą Chwałę
Bożą".