REFLEKSJA
ADWENTOWA
Adwent to
nowy okres w liturgicznym kalendarzu Kosciola,
poprzez ktory przygotowujemy sie na przyjscie
Chrystusa. Obejmuje on cztery kolejne niedziele,
bezposrednio poprzedzajace Boze Narodzenie. Nazwe swa
zawdziecza lacinskiemu slowu adventus -
przyjscie. W Adwencie widoczne sa nowe elementy w
zewnetrznej oprawie liturgicznej. Do Mszy sw. kaplan
uzywa ornatu koloru fioletowego, a w niedziele nie
spiewa sie radosnego hymnu Gloria,
tak aby pozniej, w okresie Bozego Narodzenia,
zabrzmial on z nowa sila i moca. W wielu kosciolach i
kaplicach, na najwyzszym stopniu specjalnie do tego
przygotowanych "schodow" umieszcza sie
figurke Pana Jezusa, ktora z kazdym dniem
"schodzi", symbolizujac rychle swietowanie
betlejemskiego wydarzenia. Warto zauwazyc, ze stopni
jest tyle ile dni Adwentu. Wszystko po to, aby
wyraziscie ukazac, ze Jezus przybliza sie do nas z
kazdym dniem. Zwykle w oltarzu glownym lub przed
obrazem Matki Bozej znajduje sie przyozdobiona
niebieska kokarda duza swieca - symbol swiatlosci,
ktora przynosi Jezus.
Teksty
liturgiczne tego okresu ukazuja postacie swietych,
ktorzy przepowiadali przyjscie Mesjasza. Wierni
spiewaja piesni adwentowe, o pieknych, czesto
wzruszajacych melodiach, wyrazajacych tesknote
oczekiwania na przyjscie Jezusa (w Polsce dzieci
przychodza na Roraty z lampionikami). Te nowe
zewnetrzne elementy, obecne w liturgii okresu
Adwentu, mowia nam o koniecznosci ozywienia lub
wypracowania na nowo takich postaw jak: oczekiwanie,
czujnosc, nadzieja. Wspolczesnemu czlowiekowi nie
jest latwo ani czuwac, ani oczekiwac, bowiem w naszej
swiadomosci oczekiwanie zostalo zwiazane nierzadko ze
snuciem prognoz, jak rowniez najrozmaitszych
przepowiedni, ktore dla wielu poganiejacych
chrzescijan sa wazniejsze niz Ewangelia.
Adwent
wskazuje na potrojne przyjscie Jezusa. Pierwsze,
historyczne, w ubostwie stajni betlejemskiej; drugie,
ktore dokonuje sie nieustannie pod oslona
sakramentow, a wiec jest ukryte dla naszych oczu lecz
zarazem zawsze skuteczne; trzecie zas to przyjscie,
ktore ma nastapic przy koncu swiata. Duchowosc tego
okresu zwrocona jest wiec ku trzem wymiarom:
przeszlosci, terazniejszosci i przyszlosci.
Kosciol
poprzez liturgie pomaga nam, abysmy w tym okresie
gorliwiej patrzyli na przyklady postaci -
przewodnikow adwentowych. Pewne ich postawy i
zachowania sa dla nas do podpatrzenia i nasladowania.
Przewodnik, ten, ktory nas prowadzi, to osoba, ktorej
przede wszystkim mozemy zaufac. Wtajemnicza i
wprowadza nas w to, co jest nam malo znane, pragnac
zwrocic uwage na rzeczy naistotniejsze. Z
przewodnikiem czujemy sie bezpiecznie, pewnie. Okres
Adwentu ma takich przewodnikow, takie osoby, bedace
darem dla nas.
Do
przewodnikow adwentowych nalezy prorok Izajasz:
postac ze Starego Testamentu, zyjaca w VIII wieku
przed narodzeniem Jezusa; czlowiek z osobowoscia
bardzo wrazliwa, wyczulony na glos Pana Boga, mowiacy
innym o Jego swietosci i niewzruszony w swej wierze w
ostateczny triumf dobra. Ale ten lagodny w mowie
prorok bywal czasami bardzo wymagajacy i wypowiadal
takze mocne slowa grozby wobec nieposlusznego ludu;
jednoczesnie jednak mowil rowniez o pocieszeniu,
ktore rodzi sie z obietnicy, ze nadejdzie oczekiwany
Mesjasz.
Innym
adwentowym przewodnikiem jest Jan Chrzciciel, prorok
w Judei, ktory przyszedl na swiat szesc miesiecy
przed Jezusem, swoim kuzynem. Czlowiek zyjacy na
pustyni, asceta, nie jedzacy miesa i nie pijacy wina,
zywiacy sie szarancza i miodem, ubrany w zwierzece
skory. Glosil on nadejscie Mesjasza i radykalne
oredzie pokutne. Nie wywyzszal sie lecz pragnal
pozostac w cieniu tego, ktorego ptzyjscie zapowiadal,
Jezusa Chrystusa. Jest i trzeci przewodnik, a
wlasciwie przewodniczka adwentowa, to jest Matka
Boza. Ta, o ktorej prefacja mowi, ze
oczekiwala Jezusa z wielka miloscia. W jej
zyciu doskonale widac posluszenstwo wobec swietej
woli Boga.
Postawmy
sobie pytanie: Jakie zadanie, dla nas, ma do
spelnienia tegoroczny Adwent? Bez watpienia powinien
on przygotowac kazdego z nas na swieta Bozego
Narodzenia. To znaczy, oczyscic nasze serca, bysmy
godnie spotkali sie z Jezusem w Najswietszym
Sakramencie. Czlowiek w tym adwentowym czasie winien
wyjsc Bogu na przeciw, bo Bog pierwszy wyszedl do
niego ze swoja hojna laska, ktora mozliwym czyni
owocne spotkanie z Wcielonym Slowem Bozym. Czas
Adwentu przypomina nam, ze w dzieje swiata wszedl
Chrystus, ktory wciaz, i na nowo, przemienia go i
podtrzymuje.
Kazdy z nas
osobiscie i we wspolnocie Kosciola przezywa czas
spotkania z Jezusem w sakramentach i przygotowuje sie
do spotkania z Nim w godzine swej smierci. Abysmy
mogli owocnie radowac sie z przyjscia Jezusa w
okresie swiat Bozego Narodzenia, trzeba tego
przyjscia oczekiwac i aktywnie czuwac. Wiemy, ze nie
jest latwo czuwac, bo mozna zasnac, albo zajac sie
czyms innym, i nie dostrzec przechodzacego Chrystusa.
Nasze przygotowanie powinno polegac na oczyszczeniu
serca i pokucie, i byc dla nas prawdziwym zrodlem
radosci, bo "Pan jest blisko".
Adwent
zacheca nas, abysmy tesknie wyczekiwali Jezusa. Ale
nie moze to byc czekanie bezczynne, lecz przepelnione
miloscia i sluzba. To adwentowe spojrzenie w
przyszlosc powinno wplywac na nasza terazniejszosc,
bowiem wyostrza ono nasze spojrzenie na
rzeczywistosc, w ktorej zyjemy, i w ktorej
podejmujemy liczne decyzje o skutkach siegajacych w
przyszlosc, w wiecznosc. Nasza ziemska pielgrzymka
powinna byc wykorzystana na przygotowanie do
ostatecznego spotkania z Jezusem, a Pismo Swiete nas
zapewnia, ze Pan Bog bedzie nas umacnial az do konca,
abysmy byli bez zarzutu w dniu Pana naszego. Dlatego
Kociol przypomina nam, ze jest Ktos, na Kim mozemy
sie oprzec jest to Jezus, ktory nam mowi: Nie
lekajcie sie! Posrod tego swiata chrzescijanie sa
swiadkami innej wolnosci, nie takiej, jaka oferuje
swiat. Sa tez swiadkami innych dziejow, ktore sie nie
koncza, nie przemijaja, bowiem w swiat wszedl juz
Jezus i trzeba tylko dobrze przygotowac sie na
spotkanie z Nim.
ks.
Stanislaw Gron SJ